Każdy kolejny dzień przynosi nowe fatalne informacje dla Britney Spears, ale ten poniedziałek chyba na długo wpisze się jej w pamięć. Najpierw nad ranem jej nowy menedżer Jeff Kwatinetz oznajmił jej, że nie będzie dłużej pracował dla niej, podając za przyczynę jej ostatnie dziwaczne zachowanie. Po południu w jego ślady poszedł prawnik piosenkarki, jakby kapitulując wobec faktu, że jako klientka w sądzie nie ma szans. I tak chyba rzeczywiście jest, bo telewizja FOX dowiedziała się z przecieku, iż Britney straci prawo do opieki nad własnymi dziećmi. Przeważyć szalę miały zeznania nowego
tajnego świadka (byłego ochroniarza), który miał zeznać m.in., że Spears przy własnych dzieciach chodziła nago, piła alkohol i zażywała narkotyki.
Kto jeszcze rok temu by się spodziewał, że to Kevin Federline będzie postrzegany jako ten rozsądny i odpowiedzialny w tym związku?
pat
źródło: perezhilton.com
zdjęcie: myspace.com/britneyspears