Dwaj panowie z Maninkari dowiedli na debiutanckiej EPce, że nie dla nich przetarte szlaki, schematy i szufladki. Podążając własną drogą zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko, a ponieważ na “Psychoide/Participation Mystic” były raptem dwa kawałki, to apetyt na kontynuację podróży po niesamowitym świecie paryżan ciągle narastał. Dwupłytowy album powinien zatem nasycić słuchacza aż do granic wytrzymałości. Czy tak jest w istocie?
Wydawnictwo, poza ilością nośników, nie różni się specjalnie od EP - dostajemy gustowny kartonowy digipak z dwoma czarnymi płytkami. Skromnie, minimalistycznie, nic nie wskazuje aby ukryty na niepozornych krążkach świat miał słuchacza czymkolwiek zaskoczyć.
Otwierający płytę utwór zgrabnie zapoznaje nas z uniwersum jakie przygotowało Maninkari dla swoich słuchaczy. Jest to zapowiedź silniejszego wpływu wschodnich instrumentów i harmonii, nieco plemiennego rytmu, usłyszymy w tle głosy opowiadające o psychice, symbolice dawnych kultur, postrzeganiu rzeczywistości. Każdy kolejny utwór dodaje do tej bazy coś więcej, rozwija wątki zaznaczone w swoich poprzednikach, wzmaga bądź uspokaja napięcie i emocje. Mamy więc rewelacyjne i nieprzewidywalne partie perkusyjne, syntezatory i smyki malujące w przestrzeni przeróżne tła dla egzotycznych instrumentów strunowych jak santur, cymbały czy pianino. Część utworów opiera się o wręcz prymitywne rytmy przypominające plemienne obrzędy. Spora liczba próbek, szumów i przeszkadzajek ubarwia tę przestrzeń. Różnorodność brzmieniowa i kompozycyjna jest w końcu widoczna - przy EP mogliśmy złośliwie założyć, że te dwa numery twórcom po prostu 'wyszły'. Tutaj dostajemy namacalny dowód, że Oliver i Frederic potrafią skomponować nie tylko dwa dobre utwory ale też całą ich serię, logicznie połączoną, spójną i różnorodną zarazem. Trochę szkoda, że krążek zamyka “Participation Mystic”, w tej samej wersji co na EP, ale z drugiej strony możemy dzięki temu podarować sobie kupno samego debiutu, chyba że dla nieco słabszego “Psychoide” lub remiksów tychże kawałków.
Podobnie jak na debiucie tu też dominuje materiał bardzo
filmowy. Momentami aż prosi się aby użyć danego motywu w produkcji kinowej, chwilami znowu zdaje się, że lepszym zastosowaniem mógłby być film dokumentalny prezentujący tajemnice ludzkiego umysłu lub zjawiska paranormalne. Całość zaś widzę jako świetnie nadającą się na tło dla sesji rpg z gatunku personal horror (kult, CoC, Świat Mroku). Nastrój tajemnicy, odmiennych stanów świadomości, odrobiny szaleństwa i niepokoju zagwarantowany.
Druga płyta rzuca słuchacza od razu na głęboką wodę. Najpierw intensywny i pędzący do przodu “Ota”, aż docieramy do części bardziej chaotycznej i nieprzewidywalnej, choć od razu zaznaczę że chaos to bardzo przemyślany. Dla niektórych może być to materiał zbyt nieprzystępny, bowiem autorzy puszczają w kolejnych odsłonach wodze wyobraźni muzycznej prezentując niekończące się partie improwizacji perkusyjnych i nakładające się na siebie melodie. Zwieńczeniem tego kierunku jest zamykający album “Une Piece Rochesse”, który mógłby z powodzeniem ilustrować procesy myślowe psychopatycznego mordercy i/lub urzędnika skarbowego.
Na obu krążkach znajdziemy też krótkie (bo jedynie pięciominutowe) dodatki – nie występujące na liście ścieżek utwory grane głównie na klawiszach. Szczególnie ten z pierwszej płyty bardzo zapada w pamięć, prostymi środkami wyrazu budując bardzo niepokojący i nienaturalny nastrój.
Ponieważ nie ma sensu ponownie opisywać odczuć jakie wywołuje muzyka paryskich braci, proponuję zajrzeć do recenzji ich debiutu, zaręczam że wydawnictwo dwupłytowe jest jeszcze ciekawsze, barwniejsze, a przede wszystkim zabiera nas w wielokrotnie dłuższą podróż. Ten album to wyprawa, która pozwoli nam zanurkować w świat braci Charlot tak głęboko, że powrót na powierzchnię może okazać się niemożliwy. Nawet jeśli się uda, to wszystko będzie tam nazbyt zwyczajne. Tym chętniej wrócimy do Maninkari i pozwolimy zabrać się na samo dno.
Krzysztof PalikowskiUtwory:
CD1
01. Construit Sur Une Echelle Poussiere
02. Vol De Nuit
03. Crossing The Echo
04. Participation Mystic I
CD2
05. Ota
06. Une Impasse Dans La Lumiere
07. Une Malaise DIvresse
08. Une Piece Rochesse
skład:
Oliver Charlot - perkusja, cymbalom, santoor, keyboard i sample
Frederic Charlot - wiola, cymbalom, santoor, keyboard i sample