Hummer O2 ma przede wszystkim nie zanieczyszczać spalinami oraz innymi odpadkami naszej atmosfery, jednak projektanci poszli jeszcze dalej. Wpadli na pomysł, aby poza wyeliminowaniem niebezpiecznych gazów odlotowych, samochód produkował także czysty tlen z pobranego w czasie jazdy dwutlenku węgla. Za pomocą zamontowanych na dachu paneli, które potrafią automatycznie ustawić się w stronę najintensywniejszego strumienia światła samochód będzie zdolny fotosyntezować tlen z dwutlenku węgla.
Projekt amerykanów nie przypomina nic, co jeździ dzisiejszymi ulicami. Zarówno pod względem designu jak i właściwości technicznych jest wyjątkowy. Każde z kół napędzane jest oddzielnym silnikiem hydraulicznym, który natomiast zasilany jest ogniwem wodorowym. Opony są tak zaprojektowane, aby podczas jazdy dostosowywały swój kształt do warunków jazdy i tym samym zwiększały bądź zmniejszały opór jazdy. Do tego zapewniają, że cały pojazd można skonstruować z przetworzonych już materiałów jak na przykład: zużyte aluminium lub tworzywa PET, z którego zbudowana jest dziś prawie każda plastikowa butelka.
Mimo że samochód jest dopiero na desce kreślarskiej można spodziewać się, że rozwój przemysłu będzie ewoluował właśnie w kierunku takich pojazdów, rezygnując z wielkich krążowników szos. A paradoksalnie właśnie Hummer do tej pory był symbolem takich energożernych potworów.
Tomasz Brunicki
źródło: autoblog.com