Dwaj „pozbawieni wszelkich skrupułów autorzy” pokpiwają sobie ze wszystkiego i ze wszystkich, stawiają przed nami krzywe lustra i zapraszają czytelników do wspólnej zabawy.
Mario Delgado Aparaín i Luis Sepúlveda oczywiście przyszli na świat. Pierwszy w Urugwaju (Florida), drugi w Chile (Ovalle); obaj w roku 1949, co oznacza, że w bliskim już 2049 ukończą sto lat. Komisja obchodów jubileuszu stulecia owych dwóch facetów już sprzedaje karty wstępu na wielką ucztę z patagońskich owoców morza, która odbędzie się w barze „Euzkalduna” w Mosquitos. Jako że każdy z nich jest autorem około piętnastu powieści i zbiorów opowiadań, przełożonych na wiele języków, uważają, że wymknęli się Urzędowi Pracy; dzięki swym curriculum, listom nagród i tytułom naukowym odpoczywają w najgłębszych zakamarkach szuflad swych biurek, uszczęśliwiając tym samym mole.
Luis Sepúlveda, znany chilijski pisarz, urodził się w Ovalle w roku 1949. W młodości, zafascynowany lekturą Moby Dicka i legendami o bohaterskich marynarzach, bardzo pragnął zostać podróżnikiem. Marzenie to udało mu się zrealizować - opłynął niemal całą kulę ziemską. Jako zapalony ekolog uczestniczył w wielu wyprawach na pokładzie statku Greenpeace. Podobnie jak jego ziomek i idol literacki, Francisco Coloane, zamiłowanie do podróży zawsze łączył z pasją pisarską. Opublikował dotąd kilkanaście książek, za które otrzymał wiele prestiżowych nagród. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu wydana w 1990 roku powieść O starym człowieku, co czyta romanse (wyd. pol. 1997). Jego literacką renomę ugruntowały kolejne książki, m.in. Podróż do świata na końcu świata (Noir sur Blanc 2003), Przegapienia (Noir sur Blanc 2005), Express Patagonia (Noir sur Blanc 2003). Odkąd w 1993 roku Sepúlveda związał się z Tusquets Editores z siedzibą w Barcelonie, stał się jednym z najczęściej tłumaczonych pisarzy hiszpańskojęzycznych na świecie. Chętnie sięga też po inne gatunki literackie, jak reportaż czy opowiadania dla dzieci; wielkim powodzeniem, także wśród dorosłych, cieszyła się pełna uroku Historia o mewie i kocie, który uczył ją latać. Doskonale również czuje się na gruncie czarnego kryminału - czytelników zachwyciły dwie jego mikropowieści, Dziennik sentymentalnego killera i Kajman, publikowane pierwotnie w odcinkach na łamach największych hiszpańskich gazet.
Podróżnik i pisarz, Sepúlveda zawsze był też bardzo zaangażowany politycznie. Należał do chilijskiej Partii Komunistycznej, z której wyrzucony wstąpił do Partii Socjalistycznej; aktywnie popierał rządy prezydenta Salvatora Allende. Po wojskowym zamachu stanu 11 IX 1973 r. był aresztowany i torturowany. Dzięki interwencji Amnesty International karę 28 lat więzienia zamieniono mu na 8 lat wygnania. W 1979 przyłączył się do rewolucji w Nikaragui, jednak mimo jej zwycięstwa musiał emigrować do Europy.
Źródło: wydawca